Czekoladowy pudding chia

Jeśli lubicie budyń i desery czekoladowe to ten przepis jest idealny dla Was. Łączy w sobie kremowe mleczko kokosowe, zdrowe nasiona i orzechy. Każdy, kto dba o swoje zdrowie i dobry smak powinien tego spróbować!

Chia to ziarenka szałwii hiszpańskiej, które kilka lat temu wróciły do łask i ponownie zagościły na naszych stołach. Zawierają cenne kwasy tłuszczowe, magnez, żelazo, wapń, selen i błonnik. W przepisach stanowią bazę do pysznych puddingów, mogą być podstawą lekkiego śniadania lub zamiennikiem dla jajek w przepisach roślinnych. Moja ulubiona wersja tych cennych kuleczek, to budyń, który bije na głowę wszystkie inne czekoladowe desery. Sprawdźcie sami!

Czekoladowy pudding chia

2 porcje, szklanka 250 ml

  • 1 szkl. mleka kokosowego
  • 2 łyżki nasion chia
  • 1 łyżka dowolnego słodu
  • 1 łyżka kakao
  • garść orzechów, kostka gorzkiej czekolady

  1. Płynne mleko kokosowe dokładnie wymieszać z ziarenkami chia, ubijać trzepaczką 2-3 minuty.
  2. Wymieszane ziarenka z mlekiem odstawić na min. 8h do lodówki.
  3. Następnie spęczniałe ziarenka przełożyć do misy blendera, dodać kakao, słód i zmiksować. Pudding przelać do dwóch miseczek.
  4. Na wierzchu posypać startą czekoladą i orzechami.

Pieczarkowe burgery gryczane

Jeśli jeszcze nie macie pomysłu na jutrzejszy obiad do pracy, albo zastanawiacie się, co zjeść na kolację, polecam sprawdzić nowy przepis na gryczane kotleciki pieczarkowe.

Uważam, że kasza gryczana to niezastąpiona królowa wszystkich kasz na świece. Pasuje do potraw na słodko i słono, na zimno i ciepło, nie zawiera glutenu i ma sporo cennego białka. Możecie ugotować kaszę wieczorem, pozostawić do ostygnięcia, rano zalać mlekiem orzechowym i zjeść z łyżką słodkiego syropu, gorzkiego kakao i malinami. Z niepalonej usmażyć pyszne naleśniki. W tym przepisie pokażę Wam jak przygotować z kaszy lunch do pracy, lekką kolację, lub wegetariański niedzielny obiad.

Kaszę i soczewicę najlepiej ugotować minimum 2 godziny wcześniej, żeby zdążyły przestygnąć. Jeśli z jakiegoś powodu nie lubicie czarnej soczewicy lub nie macie jej w swojej kuchni, możecie dodać w to miejsce 1/2 szklanki pestek słonecznika.

Pieczarkowe burgery gryczane

Około 12 sztuk, szklanka 250 ml

  • 2 szkl. ugotowanej nieprażonej kaszy gryczanej
  • 1 szkl. ugotowanej czarnej soczewicy
  • 1 cebulka
  • 2 ząbki czosnku
  • ¼ szkl. oleju
  • 2 szkl. posiekanych pieczarek
  • 1 szkl. startego topinamburu
  • 3 łyżki mąki owsianej lub gryczanej
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżeczki tymianku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól i pieprz

  1. Cebulę i czosnek siekamy bardzo drobno i odstawiamy na bok.
  2. Posiekane pieczarki obsmażamy na 2 łyżkach oleju (resztę zostawiamy na później) pilnując, aby odparował nadmiar wody z pieczarek.
  3. Kaszę przekładamy do dużej miski i ugniatamy dłonią przez kilka minut, tak, aby delikatnie zaczęła się kleić. Następnie dodajemy resztę oleju, cebulę i czosnek i wyrabiamy jeszcze 5 minut.
  4. Do miski dodajemy pieczarki, soczewicę, topinambur, zioła, sól i pieprz do smaku oraz mąkę i dokładnie mieszamy.
  5. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Na dużej płaskiej blasze rozkładamy papier do pieczenia. Z powstałej masy formujemy 12 kulek, rozkładamy je w równych odstępach i delikatnie spłaszczamy.
  6. Pieczemy w piekarniku przez 30-35 minut. Po upływie 20 minut przewracamy kotleciki na drugą stronę i dopiekamy 10-15 minut, aż z każdej strony będą złote i chrupiące.

Trufle czekoladowe

Jak często rezygnujecie z przygotowania interesującego przepisu, bo brakuje Wam czasu na gotowanie? Ja żyję w ciągłym biegu, więc od kilku lat kolekcjonuje przepisy na ekspresowe dania. Są niezawodne i zawsze się udają. Dziś wystarczy Wam 10 minut i dobry mikser. Zaczynamy?

Przygotowałam dla Was nutellowe trufelki czekoladowe. To doskonała alternatywa dla sklepowych batoników pełnych białego cukru i syropu glukozowo-fruktozowego. Pożywna kuleczka po wyczerpującym treningu to doskonały pomysł na zwieńczenie tygodnia. Jeśli znudzi się Wam wersja podstawowa, spróbujcie dowolnie ją modyfikować. Wystarczy zachować podane proporcje.

Czekoladowo-orzechowe trufle czekoladowe

Około 18 sztuk, szklanka 250 ml

  • 1 szkl. daktyli
  • 1 szkl. orzechów laskowych (można użyć gotowej mąki orzechowej)
  • ¼ szkl. mleka kokosowego w proszku (można pominąć i dać więcej płatków owsianych)
  • ½ szkl. płatkow owsianych górskich
  • ¼ szkl. gorzkiego kakao
  • gorzka czekolada do obtoczenia

  1. Daktyle zalewamy szklanką gorącej wody i odstawiamy na 10 minut.
  2. Orzechy prażymy na suchej patelni przez kilka minut. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie przekładamy na czystą ściereczkę, zakręcamy ją od góry i lekko pocieramy orzechy, aby usunąć ciemne łupinki.
  3. Oczyszczone orzechy przesypujemy do blendera, ewentualnie można zostawić garstkę do obtoczenia gotowych trufli, dodajemy płatki owsiane i rozdrabniamy wszystko tak, aby powstał gruboziarnisty proszek.
  4. Odsączamy owoce, wrzucamy je do blendera i odstawiamy na bok wodę pozostałą z moczenia daktyli.
  5. Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy, jeśli uznacie, że masa jest za gęsta, możecie dodawać po łyżce wody daktylowej aż do uzyskania pożądanej lepkości.
  6. Z powstałej masy, zwilżonymi dłońmi formujemy kuleczki i obtaczamy je w czekoladzie.
  7. Trufle chłodzimy w lodówce minimum godzinę.

Jaglane batoniki kokosowe

Moja wersja popularnych batoników kokosowych to zdrowy pomysł na drugie śniadanie, deser lub jako przekąska, którą możecie zabrać wszędzie ze sobą.

Kasza jaglana to skarbnica witamin, mikro i makro elementów. Jest wolna od glutenu, świetnie tolerowana przez układ pokarmowy i zawiera sporą ilość błonnika. Po ugotowaniu nadaje się do pieczenia ciast, batoników, kremów i zagęszczania koktajli. Na śniadanie możemy przygotować z niej jaglankę, na obiad wegańskie kotleciki, na kolację dodać do ulubionej sałatki lub nafaszerować pieczone warzywa. Jeśli jeszcze Was nie przekonałam, to koniecznie spróbujcie tego przepisu!

Jaglane batoniki kokosowe

Foremka kwadratowa 20 cm, szklanka 250ml

  • 1 szkl. nieugotowanej kaszy jaglanej
  • 1/2 szkl. mleczka kokosowego (część stała)
  • 1 3/4 szkl. wiórków kokosowych (ok. 150g)
  • 1/2 szkl. mąki kokosowej (ok. 75g)
  • 1/2 szkl. mąki migdałowej lub mielonych migdałów (ok. 75g)
  • 1/4 szkl. ksylitolu lub innego dowolnego słodu
  • 100g gorzkiej czekolady min. 80% kakao
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego

  1. Kaszę przesypujemy na sitko, płuczemy zimną wodą i przekładamy do rondelka o grubym dnie. Zalewamy kaszę dwiema szklankami wody, dodajemy 1/4 łyżeczki soli (można pominąć). Doprowadzamy wodę do wrzenia, następnie zmniejszamy gaz i gotujemy do miękkości, aż kasza wchłonie cały płyn około 15-20 minut.
  2. Ciepłą kaszę przekładamy do misy blendera. Dodajemy mleczko kokosowe, wybrany słód i miksujemy dokładnie, aż w masie nie będzie grudek. Przekładamy do dużej miski.
  3. Do masy dodajemy mąkę kokosową, migdałową i wiórki. Następnie wszystko dokładnie mieszamy łyżką.
  4. Foremkę wykładamy folią spożywczą tak, aby na bokach pozostały kawałki folii do zawinięcia. Masę rozkładamy równomiernie i pozostawiamy na blacie do całkowitego wystygnięcia. Po około godzinie, kiedy masa będzie już w temperaturze pokojowej zawijamy pozostawione wcześniej kawałki folii spożywczej i wkładamy do lodówki na minimum 3h.
  5. Kiedy masa kokosowa stężeje, wykładamy ją z foremki, odwijamy z folii i kroimy na mniejsze kawałki.
  6. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę z olejem kokosowym i polewamy nią batoniki.
  7. Całość chłodzimy w lodówce, aż do zastygnięcia czekolady.

Chlebek czekoladowy z kokosowym lukrem

Do przygotowania tego chlebka zainspirowała mnie koleżanka, która w swojej diecie całkowicie wystrzega się węglowodanów.

Upiekłam dla niej pyszne, wytrawne, odpowiednio wilgotne ciasto czekoladowe z lukrem kokosowym. Jesteście ciekawi? To dobrze, po spróbowaniu tego ciasta na pewno zapamiętacie je na długo.

Chlebek czekoladowy i lukier kokosowy

Foremka prostokątna 26 x 12 cm, szklanka 250ml

  • 1 szkl. mąki kokosowej
  • 1/4 szkl. kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia (używam bezglutenowego)
  • 1/4 szkl. oleju kokosowego (roztopionego)
  • 1/2 szkl. mleka kokosowego (część stała)
  • 1/4 szkl. wody kokosowej (oddziela się od stałej części mleczka)
  • 4 jajka
  • 2 łyżki ksylitolu (w wersji bezcukrowej pomijamy ksylitol)
  • szczypta soli
  • 1/4 szkl. pasty kokosowej
  • 1/4 szkl. mleka kokosowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • ziarenka z połowy laski wanilii
  • kruszone ziarna kakowca do posypania

  1. Piekarnik nastawiamy na 160 stopni. Blaszkę obficie smarujemy olejem kokosowym lub wykładamy papierem do pieczenia.
  2. Białka ubijamy w wysokim naczyniu z odrobiną soli i opcjonalnie ksylitolem, kiedy będą już puszyste dodajemy po jednym żółtku nadal miksując na najwyższych obrotach. Odstawiamy na bok.
  3. Mleczko, olej i wodę kokosowy przekładamy do miski i mieszamy aż powstanie gładka emulsja.
  4. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia starannie łączymy z emulsją kokosową.
  5. Następnie dodajemy masę jajeczną w trzech częściach delikatnie mieszając wszystko łyżką.
  6. Powstałe ciasto przelewamy do blaszki wysmarowanej olejem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 160 stopni przez 30 minut. Studzimy w otwartym piekarniku.
  7. Kiedy ciasto wystygnie w rondelku umieszczamy pastę kokosową, mleczko kokosowe, ziarenka wanilii i sok z cytryny. Podgrzewamy na najmniejszym ogniu aż do całkowitego rozpuszczenia składników. Gotowy, jeszcze ciepły i bardzo gesty lukier nakładamy na ciasto. Całość posypujemy kruszonymi ziarnami kakaowca. Przed podaniem chłodzimy w lodówce przez min. 1h aż do stężenia lukru.

Walentynkowy tofurnik truskawkowy

Jaki jest Wasz ulubiony przepis na ciasto? Jeśli ciągle nie możecie się zdecydować, to jestem pewna, że po przygotowaniu tego tofurnika, będziecie bez wahania odpowiadali, że to waśnie ten, jedyny, ulubiony!

Każdy sernik ma w sobie odrobinę magii. Nie ważne czy mówimy o tych klasycznych z sera, czy o nowoczesnych tofurnikach. Mój nie dość, że ma w sobie mus z pysznych truskawek, to jeszcze nie użyłam do jego przyrządzenia ani grama białego cukru! Jest idealnie kremowy, delikatny, nie za słodki i wyrazisty w smaku. Czy może być coś lepszego od zdrowego deseru, który w dodatku cieszy oko i praktycznie przygotowuje się sam? Chyba nie, zatem szybciutko do sklepu po tofu i bierzemy się do pracy!

Tofurnik truskawkowy

Foremka okrągła 20 cm, szklanka 250ml

  • 1/2 szkl. migdałów
  • 1/8 szkl. daktyli (4 sztuki)
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 300g tofu
  • 1/4 szkl. soku z cytryny
  • 1 szklanka musu truskawkowego (dwie łyżki odkładamy do dekoracji)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka stewii (można zastąpic łyżką ksylitolu)
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 400ml mleczka kokosowego (cześć stała, wychodzi ok.300 ml)
  • 2 łyżeczki agaru

IMG_1859

  1. Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 5 minut.
  2. Odsączone daktyle, orzechy i olej umieszczamy w kielichu blendera lub w rozdrabniaczu i miksujemy przez 2 min.
  3. Spód tortownicy wykładamy folią spożywcza i wyklejamy go powstałą grudkowatą masą. Wstawiamy foremkę na chwilę do lodówki.
  4. Tofu, sok z cytryny, mus truskawkowy, ekstrakt waniliowy, ksylitol i stewię przekładamy do wysokiej miski i miksujemy blenderem tak, aby dokładnie połączyć wszystkie składniki w gęstą masę.
  5. Stałą część mleczka kokosowego umieszczamy w rondelku. Kiedy mleczko się rozpuści dodajemy agar, dokładnie mieszamy i na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy jeszcze przez chwilę, cały czas mieszając, aby nie powstały grudki. Zdejmujemy z ognia.
  6. Gorące mleczko z agarem przelewamy do miski z masą z serka sojowego i ponownie krótko miksujemy blenderem.
  7. Powstałą mieszankę wykładamy na wcześniej przygotowany spód.
  8. Z pozostałego musu małą łyżeczką nakładamy kropelki na wierzchu ciasta. Następnie przeciągamy zanurzoną wykałaczkę po wszystkich plamkach, aby na wierzchu powstały truskawkowe serca.
  9. Przed podaniem chłodzimy w lodówce minimum 2 godziny.

IMG_1861

Wegańskie tiramisu

Przyznam szczerze, ze nigdy nie przepadałam za ciastami z kremem. Zawsze masa była za słodka, za tłusta, po prostu niedobra.

Po latach dobrym rozwiązaniem okazały się tarty z budyniem i owocami. Budyń nigdy mnie nie zawiódł. Przygotowanie takiego ciasta to chwila, która warto poświecić dla efektu końcowego. Odkąd nie jadam produktów mlecznych myślę o tym jak je zastąpić w swoich przepisach. Co z serkiem mascarpone? Niestety nawet najlepszy pudding roślinny czy jogurt nigdy nie odtworzy tego smaku. Wyszukałam cała masę przepisów na serki z orzechów, ale cały czas to nie było to.
Chciałam zrobić wegańskie tiramisu wykorzystując silken tofu, o którym wcześniej dużo czytałam. Samo w smaku to właściwie żadna rewelacja, ale to co możemy z niego wyczarować przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Strzałem w dziesiątkę okazał się dodatek ubitego mleczka kokosowego. Jest puszyste i kremowe, ale samo w sobie trochę zbyt lekkie, żeby oszukać nas, ze jest włoskim serkiem. Wszystko to z dodatkiem wanilii, przełożone biszkoptami w kawie i likierze migdałowym niczym nie różniło się od oryginału. Powiem więcej, było lepsze. Posypane gorzkim kakao nie wzbudziło niczyich wątpliwości, ze może być oszukane 🙂 Na koniec najważniejsze, cały proces przygotowania deseru trwa nie dłużej niż 20 min. Po dwóch godzinach chłodzenia w lodowce jest gotowy do zjedzenia.

image

Wegańskie tiramisu

Foremka okrągła 22 cm, szklanka 250ml

  • 340g silken tofu
  • 500ml mleczka kokosowego (cześć stała)
  • łyżka soku z cytryny
  • laska wanilii
  • 1/3-1/2 szklanki ksylitolu (według własnych upodobań)
  • 4 łyżeczki kawy + 4/5 szklanki wody
  • 4 łyżki likieru migdałowego
  • 20 podłużnych biszkoptów
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  1. Zalewamy kawę rozpuszczalna wrzątkiem i odstawiamy, żeby ostygła.
    Tofu miksujemy blenderem z ksylitolem i sokiem z cytryny.
  2. Stałą cześć mleczka kokosowego ubijamy mikserem, na końcu dodajemy ziarenka wyłuskane z wanilii. Porcjami, po dwie czubate łyżki dodajemy ubite mleczko do tofu cały czas mieszając mikserem. Sprawdzamy czy jest słodkie, tak jak lubimy i czy nie trzeba dodać jeszcze odrobiny soku z cytryny dla podbicia smaku. Teraz masa będzie dosyć rzadka, ale nie przejmujcie się, wszystko po schłodzeniu będzie tak, jak trzeba.
  3. Do przestudzonej kawy dodajemy likier migdałowy. W tak przygotowanym ponczu nasączamy biszkopty. Należy zanurzyć biszkopt z jednej i drugiej strony, tak aby lekko nasiąkł. Nie za mocno, nie mogą się rozpadać.
  4. W szklanej formie układamy pierwsza warstwę biszkoptów i przykrywamy je równomiernie 1/3 porcji kremu. Kolejno robimy tak jeszcze dwie warstwy, biszkopty, krem, biszkopty, krem.
  5. Tak przygotowany deser wstawiamy do lodówki i chłodzimy minimum 2h.
  6. Przed podaniem posypujemy gorzkim kakao na wierzchu.

Jak smakuje lato?

Jeśli musiałabym wskazać ulubiony owoc, to pewnie nigdy nie zdecydowałabym się, który jest moim numerem jeden. 

Nie ma nic lepszego niż zapach świeżo upieczonego ciasta. Nieczęsto mogę korzystać z wolnych weekendów, kiedy jednak mam taką okazje, staram się spędzić ten czas na zasłużonym odpoczynku. Popołudniowa kawa smakuje najlepiej w towarzystwie kawałka puszystego ciasta z owocami. Wiem na pewno, że truskawki z rabarbarem niezależnie od pory roku, przypominają mi o ciepłych letnich wieczorach.

13334564_1176501382374422_262749432_o

Przepis na ciasto jest prosty i szybki w wykonaniu.
Będzie smaczne z każdymi owocami.
Należy tylko zachować podane proporcje.

Ciasto z truskawkami i rabarbarem
foremka 25 x 40 cm, szklanka 250 ml

  • 6 całych jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (można pominąć)
  • 3 szklanki pokrojonych owoców (u mnie truskawki i rabarbar)
  • pół szklanki dżemu morelowego
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru
  1. Piekarnik rozgrzać do 175°C, foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Jajka ubić z cukrem aż do uzyskania jasnej, puszystej masy.
    Następnie delikatnie wlać olej, cały czas mieszając na wolnych obrotach. Dodać ekstrakt waniliowy. W osobnej misce wymieszać obie mąki
    i proszek do pieczenia. W dwóch turach przesypać sypkie składniki
    do masy jajecznej i delikatnie wymieszać łyżką aż do połączenia się składników.
  3. Gotowe ciasto wylać równomiernie na blaszkę. Na wierzchu rozłożyć umyte i pokrojone owoce. Piec w rozgrzanym piekarniku przez
    około 1 godzinę, do suchego patyczka. Ostudzić ciasto w blaszce.
  4. W rondelku zagotować dżem, sok z cytryny i cukier aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Zdjąć z ognia odstawić na około 5 minut.
    Glazurę rozsmarować łyżką lub pędzelkiem na wystudzonym cieście.

13324272_1176495089041718_1949420825_o